niedziela, 16 sierpnia 2015

Sugarless [j-drama]



Ta drama ma niewiele pozytywów. Z niektórych mang zwyczajnie nie powinno robić się seriali. Anime może by wypaliło, ale drama jako taka to kompletna porażka. Bardzo, ale to bardzo mi się nie podobało. 


Drama oparta na mandze Masami Hosokawa. W liceum Kujima panuje istne prawo dżungli. Przetrwać mogą tam jedynie najsilniejsi, a młodzi mężczyźni prowadzą brutalną walkę, aby dostać się na szczyt. Wśród nich znajduje się pierwszoklasista, Gaku Shiiba, który codziennie wdaje się w bójki. [drama]

No i mamy do czynienia z ciągłymi bitkami, złowrogimi spojrzeniami i zmodulowanymi głosami bohaterów. Najgorszą cechą dramy był brak realizmu. Jasne, szkoła stała się nagle jednym wielkim pobojowiskiem, gdzie gangi zajmują poszczególne jej części. Mamy do czynienia z szkołą bez nauczycieli i uczniami, którzy w skrajnych przypadkach wyglądają jakby dobijali trzydziestki. Świetnie. 

Bardzo powtarzalna fabuła w każdym odcinku i chyba nie ma bardziej denerwującego bohatera, jak główna postać. Gość biega jak poparzony i ciągle żenuje swoimi umiejętnościami. 

Jedynym pozytywem w całym tym marnym serialu jest muzyka i opening. wizja bijących się ciągle chłopaczków jakoś mnie nie przekonuje. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz