poniedziałek, 6 lipca 2015

Ouran High School Host Club [j-movie]




Tym razem zabrałam się za produkcję pełnometrażową i jak zwykle seans niezwykle mnie ubawił. Nie jest to czymś zaskakującym, chociaż o całej serii Ouran mogłabym powiedzieć tak: albo się to pokocha, albo uzna za kompletne dno z mało śmiesznymi żartami.


Warto zaznaczyć, że filmu nie należy brać na poważnie. Ma on bawić, czasami nawet zawstydzić. O dziwo produkcja posiada fabułę i nie jest tylko o tym, jak to chłopcy bawią się w swoim własnym świecie. Chociaż jak dla mnie ta fabuła równie dobrze mogłaby zostać wciśnięta w jeden odcinek... no ale jak kto woli. Zawsze to miły smaczek w możliwości popatrzenia sobie na bohaterów przez godzinę czterdzieści. 

Co do gry aktorskiej i wyglądu bohaterów w porównaniu do anime, to już wspominałam w recenzji serialu <klik> i zdania nie zmieniam. Zagrano identycznie. Małą rólkę dostał nawet Nichkhun popisujący się swoim angielskim i laska z zespołu japońskiego AKB48 o ogromnej ilości członkiń - Mariko Shinoda.

Nie ma za bardzo o czym opowiadać, ponieważ film przedstawia niemal to samo co drama czy anime, z tym że tym razem bohaterowie borykają się z innym problemem i ponownie pomagają biednej dziewczynce, która się zagubiła. Co kto lubi, powiedziałabym. 

Mi się podobało, ale dlaczego że mam słabość do całej serii. Film do obejrzenia tutaj: http://drama-online.pl/ouran-high-school-host-club-the-movie/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz