czwartek, 23 kwietnia 2015

Rich Man, Poor Woman [j-drama]



Z ogromną przyjemnością oglądało mi się ten serial. To trochę taka koreańska historia romantyczna, przeniesiona w japońskie realia i do japońskich możliwości. Co lepsze, takie wydanie romansu bardzo mi się spodobało. 


29-letni Toru Hyuga (Oguri Shun) zawsze marzył, by być kimś bogatym i wpływowym. Aby spełnić swoje marzenie, w młodości otworzył stronę internetową i zaczął ją rozwijać. Dzięki szczęściu i zaangażowaniu stał się później prezesem firmy zajmującej się IT. Toru nie przepada za kontaktami z innymi ludźmi, ponieważ myśli, że każdy chce tylko jego pieniędzy. Wszyscy przez to uważają go za oziębłego mężczyznę. Pewnego dnia Toru przez przypadek poznaje Sawaki Chihiro (Ishihara Satomi), która zaczyna pracę w jego firmie. Dziewczyna, chociaż z początku nie przepada za swoim pracodawcą, zauważa jednak, że ma on swoją drugą stronę, której nikomu nie pokazuje. W głębi serca jest delikatnym i samotnym mężczyzną. [źródło + drama]

To chyba jeden z nielicznych razów, kiedy postać głównej bohaterki mnie nie irytuje. Nie jest jak w koreańskich dramach zbytnio przesłodzona, nie jest też chodzącą tragedią i ofermą życiową - Makoto Natsiu jest normalna, śmieje się z siebie, żartuje, potrafi się wzruszyć, ale i porządnie zdenerwować. Była doskonałym silnikiem do poczynań głównego bohatera, który napędzał i nie wiem, jak Toru Hyuga radził sobie bez tej pozytywnej dziewczyny. Chemia między aktorami była bardzo widoczna, ciągnęło ich do siebie, jednak nie pokazano nam dramatyzmu całego uczucia. 

Fajnie, że tak skonstruowano fabułę, że tak na dobrą sprawę mamy milionera, który podnosi się do góry po porażce, po zdradzie najlepszego kumpla. Nie zintensyfikowano za bardzo wątku tej drugiej - Yoko Asahina - ani nie rozwodzono się nad epizodem matki Toru - w koreańskiej dramie pewnie to byłoby powodem do rozpaczy i rzewnych łez. Nie mamy tutaj też natrętnego rodzica, który nie pozwala na związek syna-geniusza-milionera z biedaczką, bohaterzy są panami własnego losu i sami podejmują decyzje. 

Każdy z bohaterów był ciekawie skonstruowany, odpowiednio zagrany. Romans jak się patrzy, nawet jeśli mamy zaciągnięcia z prowadzeniem biznesu. Do tego taka cudowna ścieżka dźwiękowa oplata każdy odcinek, po prostu cudo! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz