piątek, 17 kwietnia 2015

Pride [j-drama]



Czy jest coś bardziej romantycznego... niż facet całujący cię w powiekę? Może to jakiś nowy fetysz japoński obok lizania oka? No cóż, tak kończy się pierwszy odcinek dramy - całowaniem powieki, nie to drugie! - ale z każdym kolejnym jest lepiej, chociaż nie mogę powiedzieć, że i ten nie był na wysokim poziomie. 


On jest uwielbianym przez kobiety hokeistą i ekscentrycznym indywidualistą. Uważa, że związki to gra i zawsze odsłania wszystkie karty na początku – uprzedza kobiety, żeby na nic nie liczyły. Ona jest jakby „z innego stulecia”. Dwa lata temu jej narzeczony wyjechał do Ameryki i się od tego czasu nie odezwał. Mimo to ona nadal czeka. On postanawia wybrać ją na swój kolejny cel… [źródło]

Dla takich pozycji ogląda się właśnie azjatyckie seriale. Ostatnimi czasy, mam większe ciągoty jeśli chodzi o japońskie produkcje serialowe i nawet trafiam na przyzwoite pozycje. To jest dużym plusem, Japończycy nie tworzą słodkich, kolorowych historyjek (chyba, że to romansidło bazowane na mandze), a starają się oddać realne życie, ze wzlotami i upadkami. 

Serial wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Realistyczny, życiowy, pełen historii, miłości, budującego napięcia. Trafiamy na hokeistów, gdzie niemal każdy jest rozbitkiem życiowym w pewnym sensie. Kobiety w dramie ogrywają kluczową rolę, sprawiają że samce się zmieniają i chociaż to może wydawać się skrajnie naiwne, ma w sobie niepowtarzalny urok. Główna para Takuya Kimura i Yuko Takeuchi to istna bomba wybuchowa na ekranie. Uczucie i chemia aż biją z kadrów, kiedy ta dwójka się ukazuje. To oni poprowadzili tą dramę, chociaż oczywiście nie umniejszam roli innych bohaterów. 

Piosenki zespołu Queen były niemałym zaskoczeniem, wpasowały się w temat dramy, świetnie współbrzmiały z kolejnymi scenami. I oczywiście byłam zdziwiona, że postanowiono wykorzystać guru muzycznego światka, do realizacji dramy. Koreańczycy powinni się w tej kwestii uczyć od Japończyków i zamiast wyjców i ballad koreańskich, wplatać utwory zachodnich zespołów. 

Polecam każdemu tą pozycję. Pełna uczucia, wzruszeń, determinacji i siły drama o szukaniu miłości i realizowaniu własnych marzeń. Piękna! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz