sobota, 28 lutego 2015

She's on Duty [k-movie]



Starsze filmy - ten z 2005 roku - mają naprawdę unikalny klimat. Ten był zabawny, momentami oklepany jeśli chodzi o fabułę, którą można było z powodzeniem przewidzieć. Plusem jednak "wiekowości" niektórych produkcji jest to... że wiele możemy im wybaczyć, jeśli wziąć pod uwagę efekty specjalne. 


Młoda pani detektyw Jae-in (Kim Sun Ah) zostaje przydzielona do nowego zadania – ma zaprzyjaźnić się z córką bosa mafii – Seung-Hee. Oznacza to przebranie się za uczennicę i powrót do szkoły średniej. Jae-in nie tylko prowadzi swoje dochodzenie, ale również przeciwstawia się szkolnej przemocy. Początkowo natrafia na zimne przyjęcie Seung-Hee, ale na horyzoncie pojawia się przystojny uczeń No-Young (Gong Yoo), który miesza w uczuciach dziewczyn.

To była naprawdę komiczna komedia, która z powodzeniem mogłaby robić nawet za hamerykański film dla młodzieży. Nie mamy tutaj aż za dużo specyficznego humoru koreańskiego, co na pewno jest plusem dla osób, które jeszcze nie są zbyt obyte. Poleciłabym tą produkcję początkującym kinomaniakom, ponieważ film jest naprawdę znośny. 

Mimo że główna bohaterka ląduje w liceum (a już gdy rzeczywiście była licealistką, nie radziła sobie tam zbyt dobrze), nie mamy nudnych scen, które mają na celu rozbawić widza typu jak to ona teraz będzie się bawić na lekcjach i próbować przystosować do gówniarzy. Ciągle się coś dzieje, a całość nie jest o licealistach, tylko bohaterka ciągle rozgryza powierzoną jej sprawę. 

W filmie z tego roku nie obejdzie się oczywiście bez kiczowatych scen walki, gdzie bohaterzy latają niczym chińscy wojownicy. A biorąc pod uwagę mały zalążek romansu... mamy śmieszny (o dziwo realistyczny! żadne wall kiss) pocałunek na koniec filmu. 

To  taki typowy odmóżdżacz, który jednak da się oglądać. Fajnie jest wracać czasami do tych starszych produkcji, widzieć modnych kiedyś aktorów, którzy nie zawsze są bogami wyglądu. A nawet mam wrażenie, że te kilkuletnie produkcje mają więcej sensu i są o wiele lepsze niż te nowe, do cna ulepszone. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz