poniedziałek, 24 listopada 2014

Znowu na językach. Znowu SM.


Widzieliście ten artykuł? <proszę bardzo> . Jeśli jakaś zdesperowana fanka, teraz po mnie pojedzie, pohejtuje... to się nawet nie obrażę, a tylko śmiechnę w jej nick (no chyba, że to będzie anonim - tacy w końcu najlepsi).


SM planuje i to coraz więcej, w szybkim czasie i wyraźnie zaspokajając mary senne fanek. Mamy (będziemy mieli... chyba) solo Jonghyuna z Szajniaków, Taeyeon z SNSD, solo Yesunga z Juniorków i do tego Kyuhyun oraz Zhoumi wydali niedawno album. Dobra, wyliczam dalej. Po nieudanym - dla mnie oczywiście - Happiness i od razu po złych wieściach, Red Velvet a raczej SM wydaje Be Natural. Oczywiście nuta genialna, klip również... szkoda tylko, że cover. No ale nie czepiajmy się... na to w dalszej części tekstu. 

Kolejne wydania SM planuje dla EXO, Henry'ego, Red Velvet właśnie, SHINee, f(x), TVXQ, Boa i nowej grupy. I pytanie od razu nasuwa się jedno a nawet kilka. Po co tak tego dużo i dlaczego tak szybko? Czy wszyscy się wyrobią? I czy to nie będzie kolidować z potencjalnym sukcesem innych grup SM? 

I już opowiadam. I podkreślam, że to tylko spekulacje mało znającej się na biznesie fanki, której westchnienia czasami kierują się również w stronę SM. Po co, co tak szybko? No to chyba jasne, że płacze i marzenia fanek nie byłyby spełnione, gdyby nie takie straty. Wytwórnia na łeb na szyję próbuje widocznie odzyskać swoje pieniądze i nic dziwnego. Tylko czy takie ogromne plany wypalą? Wydaje mi się, że to może się udać, by wyciszyć jeszcze bardziej skandale wytwórni. Tylko jaki poziom muzyki zaserwują tym samym artyści? I tutaj możemy spekulować do woli. Albo zobaczyć to co wydali Zhoumi (który co prawda promujący klip miał dobry) i Kyuhyun (ten nie poszalał i wydał papkę nijakich ballad). Mój werdykt jest taki : co jest robione w takiej kupie, dużo i w odstępach niemal miesiąca, a czasem i nie... to wyjdzie z tego kupa. Nie liczę na jakieś zawroty w muzyce k-popowej (to robi chociażby YG, albo Mystic89). Wszystko będzie pewnie robione po łebkach i nawet jeśli coś odniesie sukces, to jedno albo dwudniowy. Ale skoro SM ma taki genialny plan... to niech próbuje. 

Tyle ode mnie. Co wy sądzicie? 

2 komentarze:

  1. Jeśli chodzi o SM to sie zgadzam z Tobą. Mam tylko kilka 'ale' do Twoich wypowiedzi. Niech te albumy się pojawiają.... czemu? Bo artyści wiecznie do zespołów należeć nie będą, a z pewnością kazdy chcę się związać z muzyka do końca. Po drugie piosenki Kyuhyuna nie są nijakie. Jak sam podkreślał niejednokrotnie płyta jest typowo na jesienne wieczory. A Zhoumi ? Jego plyta jest jedną z moich ulubionych. On sam narescie miał szansę się wykazać i pokazac co potrafi. I wyszło mu to rewelacyjnie! Bardzie przybilo mnie solo Taemina, ktorego kocham nad życie.Z bólem serca to mówię bo jest moim biasem. Co prawda Kyhyun jest ultimate xD a Resztą? Jong i Yeye? Czekam jak na szpilkach! Nie będą całe życie w cieniu członków zespołu. Takie jest moje zdanie.dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zawsze surowa dla wszystkich zespołów, solistów i mimo, że uwielbiam k-pop to nie biorę z radością wszystkiego co i dają xDD Chodzi mi raczej o to, że wydawanie wszystkiego na raz jest błędem strategicznym. Fani nie będą mieli się na czym skoncentrować - i nie mówię tu tylko o fanach danej osoby - a to, że SM będzie ciągle w programach muzycznych i na listach może im również zaszkodzić. Wolę jeden, dwa dobrze przemyślane projekty, które są idealnie przygotowanie, a nie działanie na szybko. Byle więcej ^^

      Usuń