poniedziałek, 24 listopada 2014

The Grand Heist [k-movie]



Dawno nie oglądałam filmu, który osadzony był w erze Joseon a dodatkowo świetnie i z gracją łączyć wątki humorystyczne. Film jak najbardziej godny polecenia.




W wieku, gdzie lód jest cenniejszym towarem niż złoto, skorumpowani urzędnicy tworzą monopol i ustalają jego ceny. W tym samym czasie Duk Moo (Cha Tae Hyun), syn szlachcica, planuje zemstę, którą jest kradzież lodu znajdującego się w Seobinggo. Nie będzie jednak działać w pojedynkę. Do swojego planu rekrutuje byłego strażnika magazynu lodu – Dong Soo, eksperta od materiałów wybuchowych – Dae Hyun, mistrza kamuflażu – Jae Jun, czarodzieja transportu – Chui Joo, łupieżcę grobów – Suk Chang oraz specjalistki od informacji – Sul Hwa i Nani. <źródło>

Podobało mi się. To jeden z nielicznych filmów, gdzie humor koreański został "przesiany", że nie było nadmiernych wrzasków, a sceny były faktycznie zabawne, a nie kompromitujące. To się chwali. Wszystko zostało wysublimowane. Zauważcie, że nie mimo jednego głównego bohatera - Duk Moo - nie jest on specjalnej klasy herosem, który walczy z niesprawiedliwością i ciągle jego pokazują na ekranie. Cała drużyna wnosi swoją cegiełkę do fabuły, postaci są fajnie skonstruowane. Nawet te całkowicie poboczne, jak na przykład Jang Soo Gyun (Sung Dong II) ciekawie się go oglądało, był jakiś. Nie mamy tutaj do czynienia z jednym wyniesionym na piedestał bohaterem, ew. parka główny bohater + jego ukochana, każdy z bohaterów dostał swoje pięć minut, że w ogólnym rozrachunku nieobecność chociaż jednego byłaby po prostu stratą. Jedyną rolą, która była dla mnie zbędna to Baek Soo Ryun (Min Hyo Rin). Nie wniosła nic do produkcji, oprócz zachwytu nad jej białymi, szczupłymi nogami oraz kostiumu z czarnej skóry. No ale dobra, ładna buźka musi być. I była. Nie poświęciłam jej zbyt wiele uwagi. Znacznie ciekawiej zagrały już dzieciaki, które chociaż miały jakąś charyzmę i były przebojowe - Kim Hyang Gi i Cheon Bo Geun

Właściwie to nie mam się do czego oprócz tego przyczepić. Produkcja może i jest dobrym kinem dla ludzi niewymagających, bo wyłącznie odpręża i bawi. Cieszę się jednak, że ten humor był naprawdę dobry! Same zaskakujące rozwiązania, próba zbudowania ekipy złodziei przy ograniczonych możliwościach chociażby jeśli chodzi o materiały... świetnie z tego wybrnięto

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz