wtorek, 14 października 2014

Kolejny pozew? A czemu by nie!


Nawet ja bym nie pomyślała, że znowu SM będzie na tapecie. Doskonale wiem, że wszyscy już słyszeli o kolejnym incydencie, ja jednak jak zwykle jestem spóźniona i zazwyczaj piszę o czymś, jeśli jest już na 1000% pewne, bo po co mam się zajmować spekulacjami i potencjalnymi plotami? Ano znowu jest głośno i znowu w EXO. Luhan z EXO nie tylko odchodzi, ale składa również pozew przeciwko wytwórni.


Sytuacja nad wyraz zaskakująca, ponieważ po akcji z Krisem byłam wręcz pewna, że zarząd czy tam opiekunowie wezmą za szmaty wszystkich artystów i ci będą zmuszeni do idealnie krystalicznej postawy. Z Jessicą się to nie udało, bo została wyrzucona na zbity pysk, tutaj jednak dziewczyna nie ma co płakać,wyjdzie jej to jeszcze na dobre. A to, że kolejna afera znowu jest w EXO, to było dla mnie szokiem. Zły podział zysków, nierówne traktowanie chińczyków, przemęczenie i niedbałość o zdrowie artystów, to pojawiło się w  pozwie. Sprawę będzie prowadził prawnik, który walczył w obronie Krisa i bodajże Hangenga. Myślę, że SM zastanowi się ponownie kilkadziesiąt razy, zanim znowu będzie kombinować coś z chińczykami. Zwyczajnie im się nie opłaca współpraca z nimi - i nie piszę tego usprawiedliwiając SM! - skoro potem ci odchodzą i walczą o swoje. W sumie nie ma się co dziwić gościom, że walczą z wytwórnią skoro są traktowani jak śmieci.

Moja rada dla SM? Zmienić zarząd. W ciągu kilku chwil akcje wytwórni spadają o 14%, to jednak  coś znaczy. Lepsze warunki dla artystów na pewno aż tak bardzo  nie nadszarpną budżetów firmy, a wszyscy na tym zyskają. Niech się w końcu ci na górze ogarną, bo pozycja tego ogromnego molocha jest słaba, a byłoby przykro gdyby osłabiła się jeszcze bardziej. W kiepskiej sytuacji będą zespoły, które nadal są zakontaktowane, bo coś podejrzewam że chociażby udział w reklamach będzie dość problemowy.

Na asku dostałam pytanie odnośnie tego, kto jest pupilkiem SM i kto ma u nich najmocniejszą pozycję. Patrząc na obecne sytuacje, myślę że jeden nieostrożny krok ze strony jakiegokolwiek zespołu, a ten może mieć nieprzyjemności. Tu już nie możemy mówić o pupilkach, bo to zwyczajne zarabianie hajsów i traktowanie artystów jak przedmioty. Skoro Jessica została wylana z SNSD, gdzie nawet nie powiedzieli jej że coś takiego planują? Tam na górze, dzieje się fatalnie. Jednak wytwórnia ma za swoje. Nie żałuję ich ani trochę.

Kolejną informacją jest prawie że rozpad MBLAQ.  Thunder i Lee Joon odchodzą. W sumie również nie mam się do czego przyczepić, chyba że do łkania fanek. Joon chce zająć się swoją karierą aktorską i dobrze robi chłopak, bo chyba nikt nie myślał, że do końca swojego życia będzie pląsał w teledyskach, a na koncertach przebrany za laskę. Ludzie dorastają, zmieniają priorytety, a szczeniackie marzenie zawsze może się zmienić. Dobrze, że Lee Joon ma od razu inny punkt zaczepienia, bo jak dla mnie przyjemnie ogląda się go w filmach. 

I jeszcze dzisiejszy news, który doskonale potwierdza to, że jedno z pokoleń k-popów starzeje się powoli. Tyle przecież związków, co raz któryś idzie do woja. Tym razem mamy ślub! Sungmin się żeni. Gratulacje do chłopaka! 

Co do starzenia to okej. Całkiem normalna sprawa. Już sami topowi Bigbang powoli odchodzą od swojej kariery muzycznej, a jeśli już nawet zostają to przy solowych projektach. Niedługo część wyląduje w woju. Przeczuwam poważny rozpad zespołu, a nawet jeśli nie, to wydawanie płyty raz na dziesięć/pięć lat. Dlatego całkiem rozsądnym krokiem papy YG jest stawianie na młodych artystów, bo ktoś tych naszych kochanych staruszków musi zastąpić. No i mamy Winnerów, AKMU, Lee Hi i zespoły, które dopiero szykują się do debiutów. Trochę jednak nieciekawym jest to, że za mało jest dobrych zespołów nowych, młodych. Są co prawda wyjątki - jak w YG, gdzie debiutujący skradają moje serca i to wszyscy bez wyjątku - jednak prawdą jest, że niedługo nie będziemy mieli kogo słuchać. Mnie to nowe pokolenie kpopów zupełnie nie przekonuje, to nie jest to co kiedyś niestety. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz