sobota, 30 sierpnia 2014

Fourth Period Murder Mystery [k-movie]



To był całkowity przypadek, że sięgnęłam po ten film. I raczej z nudów, niż z faktycznej potrzeby obejrzenia produkcji. Było nudno, zbyt statycznie, z głupim scenariuszem. Ale była młodziutka Kang So Ra, okazało się. 


Jung Hoon - uczeń, który jest najlepszym w szkole - bije się ze swoim kolegą. Dochodzi nawet do akcji, gdzie jedna z siks robi zdjęcie, kiedy chłopak trzyma nóż nad swoim nielubianym kumplem. Kilka minut później, kumpel ginie. Jung Hoon jest od razu pretendentem do miana zabójcy. Z pomocą przychodzi mu jednak nieśmiała i wyśmiewana przez wszystkich Da Jung, wielbicielka kryminałów. Para postanawia odkryć mordercę w ciągu trwania godziny lekcyjnej. 

Całość tej produkcji polegała na tym, że kiedy już doszło do morderstwa nastolatkowie raczej w wymiernym stopniu byli zdruzgotani śmiercią kolegi - nawet jeśli był nielubiany przez nich - szybko natomiast zabrali się do swojego dziecinnego śledztwa. Przez pół filmu uciekali przed jednym potencjalnym mordercą, potem to samo działo się z drugim ich celem. Zero smaczku prawdziwego kryminału, żadnych ładnie nakręconych scen. Wiało nudą. Miałam wrażenie, że to raczej odcinek mało porywającego serialu kryminalnego. Niby cała historia kleiła się do siebie, jednak brakowało tej tajemniczości. W efekcie całość wypada bardzo blado i nie polecam tego filmu, chyba że ktoś bardzo chce stracić te 86 minut z życia, albo po prostu jest fanem Kang Sory. Tyle. I w sumie to dobre kino dla dzieci. Wymagający widz się tym nie nasyci, niestety. 

1 komentarz:

  1. A mnie się podobało, dl a mnie jest to klasyczny kryminały, tak w style Agathy Christie, klasyczna zabawa "kto zabił", jedyne co mnie smieszyło, to ten delikatny chłopaczek siłujący się z dorosłym mężczyzną

    OdpowiedzUsuń