poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Akdong Musician - Play [vol.1]



Nawet nie wiecie jaka jest moja radość, że AKMU dostali się pod skrzydła YG. Chyba nic lepszego spotkać ich nie mogło. Wytwórnia po raz kolejny udowadnia, że nie stawia na wybitną piękność, a przede wszystkim zdolności. I nie mówię tu jedynie o tych wokalnych - bo co z tego, że artysta świetnie śpiewa czy tańczy, skoro odtwarza tylko to co mu nakażą - a o całokształcie artystycznym. To niesamowite rodzeństwo zabłysło już w K-pop Star, ukazując świetne wyczucie i samemu aranżując piosenki. Przy swoim albumie - i to pełnym! - napisali tekst do 200%. YG jest jedną z nielicznych wytwórni, które dają aż takie luzy swoim podopiecznym. Ci mają realny wkład w swoje utwory. Co tu dużo mówić, uwielbiam YG - i to jedyna wytwórnia, gdzie wielbię każdego artystę/zespół. No i mamy pełen krążek, nie jakieś zapychacze w formie singli, czy mini-albumów. To również  się chwali. 


Swój sceniczny debiut z piosenkami z płyty Play zaliczyli 6 kwietnia w programie K-pop Star 3. Wystąpili z Melted i 200%. Już wiem, że to jedne z lepszych występów live tego miesiąca. Już nawet nie interesuje mnie reszta powrotów/debiutów, bo to AKMU zdobyli moje serce. Oprócz MV do 200%, ukaże się również klip do Melted i do utworu, który wybiorą sami fani - to również miły gest, chociaż to pewnie będzie miało formę camów ze spotkań z fanami. 

Od razu na mojej specjalnej playliście znajdują się 200% i Melted. Szczególnie Melted. Niesamowity, mroczny klimat - oczekuję klipu do tego. Aż mam ciary słuchając tego, a wersja live wymiata, krótko mówiąc. 200% jest niesamowicie przyjemne, pogodne. Jednak wersja live jest o niebo lepsza w porównaniu z MV. Chociaż i klip ma swój urok. Aż bije z niego niewinność, jak i widać że rodzeństwo dobrze się bawi i nie ma problemów przed kamerą - weźmy na ten przykład Lee Hi, również uczestniczkę K-pop Star. Dziewczyna jest drewnem na scenie, co jednak nie ujmuje jej urokowi i zdolnością. Całość albumu jest zgrana. Poszczególne utwory pasują do siebie. Wątpię bym słuchała innych piosenek z albumu w dłuższym okresie czasu, jednak na pewno jest to dobry album. Przede wszystkim pasuje do ich wieku i cieszę się, że stworzono go bez zbędnych dodatków w postaci ciężkiej elektroniki. Ten krążek jest stonowany, barwiony świetnymi wokalami. Jednak widać aż powiew świeżości. Po prostu genialny krążek na wiosnę. 




Aktualizacja


I mamy teledysk do Melted. Czy ja już mówiłam, że YG to ma klasę i nikt z k-popowych wytwórni ich nie przebije i nie zdobędzie u mnie takiego uznania? Mówiłam. No cóż ja mogę powiedzieć o tym klipie? Cudowny! W małym stopniu przeszkadzają mi również nie-azjaci w klipie. Świetnie dograny teledysk z piosenką. Uwielbiam <3 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz