poniedziałek, 17 marca 2014

Orange Caramel - Catellena [3rd singiel]



Co tu dużo mówić. Lubię je. I pewnie o wiele bardziej w tej zwariowanej wersji, niż jako członkinie After School. Orange Caramel dziwnym trafem trafił do moich ulubionych zespołów damskich. Jak zwykle szukam perełek pod względem wokalu, mocnego, nie piskliwego. To tutaj idealnie sprawdza się zasada: od reguły istnieją wyjątki. Albo coś w ten deseń. Może to przez te klipy? Może przez samą melodię, która nie wymaga zbytniego myślenia? No nie wiem. Jestem oczarowana dziewczynami i tylko czekam co jakiś czas, w czym tym razem się pojawią, z jaką kreacją, z jakim szalonym konceptem. Nie oszukujmy się również, że ich muzyka nie jest raczej nastawiona na rynek koreański, chyba jednak i tutaj doczekały się uznania. Ta muzyka to nic innego jak leci do Japonii. Oni wręcz wielbią takie i klipy i nuty. Tym razem Orange Caramel postawiły na sushi. Albo syreny, co kto woli. I w sumie myślę,że jakby wstawić polski tekst i niektóre Polaczki nie marudziłyby, że chińczyk. Utwór idealnie wpasowuje się w polskie disco-polo.

O samym klipie do Catalleny mogę powiedzieć, że jest w o wiele słabszym tonie niż ich poprzednie teledyski. Albo ja odnoszę takie wrażenie. To jednak nie umniejsza temu, że nadal jest zabawnie. Chwytliwa melodia jednak jest i to pewnie przyciągnie wielu. I powiedzcie mi! Mam to dosłownie na końcu języka i melodia ta nie daje mi spać po mocach. Okres z 0:49 do 0:54. Kurcze, albo mam zwidy, albo słyszę jakąś polską przyśpiewkę, której za cholerę nie mogę sobie przypomnieć. So Sorry to o dziwo bardzo dobry utwór. Ma dość nietypowy styl, a spodziewałam się jakiejś ballady. Bo w singlu można zamieścić w końcu wszystko co do siebie nie pasuje. I znowu nic tylko puszczać w Polo TV. Cried Uncontrollably jest przystępną klubową nutą. Również bym widziała na polskich baletach. 

Podsumowując. Gdyby zmienić styl wizualny, może i by się sprzedało w Polszce. Całość singla oceniam dobrze. Chociaż to może z pobudek mało obiektywnych. Mi się podoba. Mimo wszystko Orange Caramel są konsekwentne w swoim szalonym stylu. Dobrze. 


1 komentarz:

  1. Orange Caramel mają coś w sobie, że tyle osób je lubi. Ja zresztą też. Catallena jest świetna, ale jednak gorsza niż ich poprzednie piosenki. Ale i tak kocham. <3

    OdpowiedzUsuń